Działa przeciwstarzeniowo. Jest silnym antyoksydantem. Zapewnia skórze jędrność i elastyczność. Poprawia koloryt i gładkość cery. Kosmetologia to jednak zaledwie jeden z rozlicznych obszarów zastosowania koenzymu Q10, którym zajmiemy się poniżej. Czy wiedziałeś, że ten cenny składnik uznawany głównie za eliksir młodości ma również rozliczne zastosowanie w dziedzinie szeroko rozumianej medycyny?

Okiem eksperta

Na kremach czy serum przeciwzmarszczkowym, w reklamach i na ulotkach specjalistycznych specyfików urodowych można dostrzec napis „koenzym Q10” widniejący na etykietach i opakowaniach, mający przekonać, że w dany wyrób właśnie za sprawą tego wartościowego ingredientu warto zainwestować. W praktyce jednak nie wszyscy wiedzą, czym ta pożądana w składzie substancja w ogóle jest. Fachowo rzecz biorąc, jako koenzym Q10 określa się inaczej ubichinon, a więc związek naturalny, który występuje w ludzkim organizmie, stanowiąc jeden z nadrzędnych elementów wielorakich procesów w nim zachodzących. Dzięki koenzymowi Q10 realne jest produkowanie energii w komórkach naszego ciała, ale też zapewnienie odpowiedniego dotlenienia tkankom, czy eliminowanie szkodliwych wolnych rodników oraz stymulowanie należytej pracy układu immunologicznego.

Po co suplementacja?

Skoro koenzym Q10 występuje w nas sam z siebie, po co zatem dodatkowo faszerować się kapsułkami, czy marnotrawić fundusze na kosztowne kosmetyki z nim w roli głównej? Istotne jest podkreślenie, że stężenie ubichinonu systematycznie się zmniejsza, a zatem wraz z wiekiem organizm jest w niego coraz bardziej ubogi. Wystarczy przekroczyć prób trzydziestego roku życia, aby móc zaobserwować pierwsze oznaki wyraźnie malejącego poziomu tego ważnego składnika. Co istotne, objawia się to nie tylko pojawiającymi się na skórze zmarszczkami, czy mniej napiętą cerą, ale również występować zaczynają rozliczne symptomy wewnętrzne, będące swego rodzaju sygnałem alarmowym wysyłanym przez nasz organizm. Przykładowo, zaczynamy odczuwać mniejszą porcję energii niż jeszcze rok, dwa lata temu, mimo iż nasz aktualny tryb funkcjonowania w zasadzie niczym nie różni się od tego sprzed parunastu miesięcy. Mamy gorszą kondycję, atakują nas częste infekcje, a serce pracuje gorzej niż niegdyś. Na ratunek przychodzą wówczas wyselekcjonowane preparaty z koenzymem Q10 takie jak fachowo skomponowane suplementy od Swanson, które posiadają certyfikaty potwierdzające maksymalne bezpieczeństwo oraz skuteczność ich zażywania. Tak dobrana suplementacja przesądza o stuprocentowym działaniu i szybko zauważalnych rezultatach.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here