Znalezienie produktów wolnych od okrucieństwa nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Poszukiwanie kosmetyków cruelty free najlepiej rozpocząć od sprawdzenia, czy firma nie ma powiązań z testami na zwierzętach (nie prowadzi ich samodzielnie lub przez inne podmioty), sprawdza dostawców półproduktów, nie jest obecna na rynku chińskim, a także nie należy do koncernu testującego na zwierzętach.

Jakie warunki muszą spełniać firmy, aby mogły zostać uznane za cruelty free?

Firmy cruelty free, czyli produkujące kosmetyki nie testowane na zwierzętach, muszą spełniać pięć najważniejszych warunków:

  1. nie prowadzić testów samodzielnie;
  2. nie zlecać testów innym podmiotom, takim jak firmy zewnętrzne;
  3. sprawdzać dostawców pod kątem prowadzenia testów;
  4. nie prowadzić sprzedaży swoich produktów w Chinach (poza Makau i Hongkongiem);
  5.  nie mieć nad sobą testującej firmy-matki (kwestia sporna).

W innym wypadku nie mogą one zostać określone jako w pełni wolne od okrucieństwa.

Czy firmy kosmetyczne obecne w Chinach mogą być uznane za nie testujące na zwierzętach?

Firma, która decyduje się na wejście na rynek chiński, musi dostosować się do tamtejszego prawa. W Chinach obowiązuje nakaz testowania kosmetyków marek zagranicznych sprzedawanych lokalnie. Dotyczy on kosmetyków do makijażu, farb do włosów, produktów wybielających, perfum, produktów do pielęgnacji i włosów, kosmetyków do manicure, filtrów ochronnych, a także antyperspirantów i dezodorantów. To jednak nie wszystko.

Marka, która zdecydowała się na wejście do Chin, nie tylko zgadza się na testowanie składników swoich produktów, ale także na tzw. post market testing, czyli losowe kontrole kosmetyków, które znalazły się już na półkach w drogeriach. Firmy, które wystawiają się na kilkudniowych targach, także nie mogą mieć pewności, że nie zostanie zlecona kontrola ich kosmetyków.

Wyjątek stanowią produkty sprzedawane w sklepach online, a także specjalne okręgi administracyjne, takie jak Hongkong i Makau, w których sprzedaż kosmetyków nie jest równoznaczna ze zgodą na przeprowadzanie testów na zwierzętach.

Czy nietestujące marki z testującą firmą-matką mogą być uznane za cruelty free?

Z jednej strony wspieranie marki produkującej kosmetyki nie testowane na zwierzętach, ale należącej do testującego koncernu jest niczym innym, jak finansowaniem kolejnych okrutnych eksperymentów. Pieniądze i tak finalnie trafią do firmy-matki. Z drugiej strony konsument, który zdecyduje się wybrać kosmetyki firm należących do testujących koncernów, przyczyni się do rosnącego popytu na produkty cruelty free. To jednak kwestia indywidualna.

Gdzie szukać kosmetyków nie testowanych na zwierzętach?

Kosmetyki nie testowane na zwierzętach można sprawdzić za pośrednictwem dwóch rzetelnych blogów: Logicalharmony (https://logicalharmony.net/) i Happy Rabbit (http://www.happyrabbitblog.pl/) lub na grupie Kosmetyki bez okrucieństwa na Facebooku.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here